o pijakach:

-Do domu przychodzi jak zwykle pijany mąż i wali w drzwi frontowe.
-żona: Won stąd pijaku jeden!
-Pijany mąż aby ją trochę ugłaskac mówi:
-Mam tu najpiękniejsze kwiaty dla najpiękniejszej kobiety.
-Na to żona otwiera drzwi i sie pyta:
-Gdzie te kwiaty?
-Mąż jej odpowiada: A gdzie najpiękniejsza kobieta?

Średnia: 1.2 (150 głosów)

- Człowieku! opamiętaj się! Jak można tyle pić!
- To z przyzwyczajenia... Byłem w dzieciństwie karmiony butelką...

Średnia: 3.0 (102 głosów)

- Kto cię tak pogryzł?
- Mój pies.
- Jak to się stało?
- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.

Średnia: 4.4 (263 głosów)

Pijany mężczyzna sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrzy się na niego i mówi:
-Ale bydle!
Na to on:
-Niech siÄ™ pani nie boi, mocno go trzymam...

Średnia: 3.2 (225 głosów)

Pewna pani zgubiła pieska o imieniu Głębiej i jak najgłośniej woła głębiej głębiej a pijak który leżał na ławce i grzebał w dupie mówi już nie mogę.

Średnia: 1.9 (49 głosów)

Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem.
"Skorzystam z okazji" pomyślał pedał i wyruchał go.
Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł.
Pijak siÄ™ budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego a kasjerka
- Winko?.
- Nieee, dzisiaj pół litra bo mam kasę.
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również.
Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka
- Pół literka?.
- Nieee, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli

Średnia: 3.6 (171 głosów)

Żona czeka na męża, już trzecia w nocy. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi pijaniutki mąż. Żona do niego:
- Co to jest, o której to ty wracasz?!
- Jakie wracasz? Tylko po gitarę wpadłem!

Średnia: 1.1 (203 głosów)

- Człowieku! opamiętaj się! Jak można tyle pić!
- To z przyzwyczajenia... Byłem w dzieciństwie karmiony butelką...

Średnia: 4.1 (269 głosów)

Pijany policjant zatrzymuje samochód. Zagląda przez szybę.
- Co? We dwóch za kierownicą?
- To jeszcze nie powód, żebyście otaczali samochód...

Średnia: 3.5 (191 głosów)

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, łazi za mną!

Średnia: 1.8 (194 głosów)

1 2 3 >>